VINYLOWIEC JEST OBECNY / ADAM JASTRZĘBSKI

 

Od kilku tygodni Jastrzębski pracuje w Propagandzie. Projekt "Vinylowiec jest obecny" to prawie etat – artysta jest na miejscu w galerii 5 dni w tygodniu (czasem 6), od 12:00 do 18:00. Przy wielkim stole, codziennie rodzą się nowe organizmy, inne pęcznieją, dojrzewają, by w końcu na początku czerwca zaistnieć w pełnej okazałości.

 


Przez ostatni tydzień przed finisażem, tak jak wcześniej, można odwiedzać Propagandę
i spotkać się z artystą przy pracy, porozmawiać o tym, jak powstają jego dzieła, dosłownie poznać historię powstawania Vinylowców tu i teraz, a już w najbliższą sobotę, 9 czerwca, przyjść na zamknięcie projektu i zobaczyć efekty wielotygodniowej i pełnoetatowej pracy Jastrzębskiego nad Vinylowcami.

 


Vinylowiec narodził się dawno, około 2007 roku, jako wycinanka z folii samoprzylepnej o bliżej nieokreślonym artystycznym przeznaczeniu. Jej zgrabna struktura i siła wyrazu sprawiały, że coraz chętniej wycinałem kolejne fragmenty fikcyjnej rzeczywistości, trochę tak, jakbym odkrywał je dla siebie. Moduły Vinylowca powstawały rzemieśliczo, bezrefleksyjnie, wycinałem je żeby były. Jednak obcowanie z odkrytym światem form obudziło we mnie postawę przyrodnika. Stworzonej przez siebie formie zacząłem zadawać pytania. Uzyskane odpowiedzi miały postać języka – zapisu wewnętrznej struktury Vinylowca. Język tez nazwałem Vinylogosem.